Przedszkole Nr 29
ul. Sycowska 1
02-266 Warszawa - Włochy
tel./fax 022 846 02 33
 
 

Grupa IV

 

DROGIE DZIECI ORAZ RODZICE Z GR. IV!

 

DZIĘKUJEMY WAM ZA WSPÓLNIE SPĘDZONY ROK, ZA CHWILE WYPEŁNIONE ZABAWĄ

ORAZ NAUKĄ, ZA ROZMOWY I WSPÓŁPRACĘ.

MAMY NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIECIE TEN CZAS WSPOMINAĆ Z UŚMIECHAMI NA TWARZACH.

RODZICE, ŻYCZYMY WAM POCIECHY I ZADOWOLENIA Z WASZYCH DZIECI,

A WAM DZIECI, WIELU SUKCESÓW W SZKOLE.

ZDROWYCH I BEZPIECZNYCH WAKACJI.

POZDRAWIAMY

                                                                                                                                                            M.M. i E.Z.

 

 


 

TEMAT KOMPLEKSOWY: DO WIDZENIA, PRZEDSZKOLE!

(22-26.06.2020r.)

 

 

22.06.2020r. Poniedziałek

 

  1. „Wspominamy” – zabawa słownikowa. Rodzic rozpoczyna zdanie, a dziecko je kończy, np.: W przedszkolu lubiłem/łam, gdy…; W przedszkolu nie lubiłem/łam, gdy…; W przedszkolu czułem/łam się…

 

  1. Tato, czy już lato? – słuchanie wiersza Barbary Szelągowskiej.

 

Tato, czy już lato?

Barbara Szelągowska

Powiedz, proszę! Powiedz tato,

po czym można poznać lato?

Skąd na przykład wiadomo, że już się zaczyna?

Po prostu:

Po słodkich malinach;

Po bitej śmietanie z truskawkami;

Po kompocie z wiśniami;

Po życie, które na polach dojrzewa;

Po letnich ulewach;

Po słowiku, co wieczorami śpiewa;

Po boćkach uczących się latać;

Po ogródkach tonących w kwiatach;

Po świerszczach koncertujących na łące;

Po wygrzewającej się na mleczu biedronce;

Po zapachu skoszonej trawy i róż;

I... już!

 

Pytania do wiersza: Jak myślisz, kto zadawał pytania tacie? Po czym można poznać lato? Jaką teraz mamy porę roku?

 

  1. Praca w książką do Czytania s. 80–81 – rozwiązywanie krzyżówek.

 

  1. „Lato jest…” – zabawa słownikowa połączona z ćwiczeniem w czytaniu. Dziecko czyta poniższe zdania i dopowiada zakończenie.

Lato jest… .

Lato lubi… .

My lubimy lato za… .

Lato to fajna pora roku bo… .

 

  1. Praca w książce Piszę i liczę s. 77.

 

  1. „Sprawne ręce, sprawne nogi” – zabawa usprawniająca mięśnie stóp. Do tej zabawy

dziecko powinno zdjąć skarpety lub rajstopy. Dziecko ma 2 kartki i ołówek. Rysuje linie i kształty – najpierw ręką, a potem próbuje nogą (trzymając ołówek palcami stopy). Zabawę można wykonać przy dowolnej muzyce.

 

 

23.06.2020r. Wtorek

 

  1. Na wakacje ruszać czas – słuchanie wiersza Barbary Szelągowskiej.

 

Na wakacje ruszać czas

Barbary Szelągowskiej

Za dni kilka – o tej porze

będę witać polskie morze.

Bo najbardziej mi się marzy,

żeby bawić się na plaży.

A ja chciałbym dotknąć chmury

i dlatego jadę w góry.

Razem z mamą, razem z tatą

w górach lubię spędzać lato.

Ja na morze nie mam czasu,

wolę jechać het – do lasu.

I tam z dziadkiem zbierać grzyby

albo w rzece łowić ryby.

Dla mnie to najlepsza pora,

żeby wskoczyć do jeziora.

Nie chcę w upał chodzić w góry,

wolę jechać na Mazury.

Morze, góry, las i rzeka,

wszystko to już na nas czeka.

Bo zaczęło się już lato,

Jedźmy mamo, jedźmy tato.

 

Pytania do wiersza: Gdzie dzieci z wiersza pojechały na wakacje?; Co one planowały tam robić?; A gdzie wy wybieracie się na wakacje?

 

  1. „Co kojarzy się z wakacjami?” – rozwiązywanie zagadek.

 

Jakie to na drzewie

dojrzewają przysmaki,

które lubią jeść dzieci,

dorośli i szpaki. /czereśnie/

 

By je zerwać z drzewa

najlepiej wstać wcześnie,

bo nie tylko dzieci

lubią jeść ... /czereśnie/

 

Babcia pestki z nich wydłubie

i sok słodki z nich wyciśnie,

albo kompot ugotuje,

lub do ciasta doda... /wiśnie/

 

Gdy tylko lato się zaczyna

na krzaku dojrzewa. /malina/

 

Mnóstwo w niej witamin

i kształt ma kuleczki.

Najsmaczniejszy i najzdrowszy

sok z czarnej... /porzeczki/

 

Duża i dmuchana;

Bardzo kolorowa.

Hop! Do góry lubi latać.

To piłka… /plażowa/

 

Zamek z piasku z nią zbudujesz,

chociaż cała plastikowa.

Po zabawie – obok grabek

w wiaderku się chowa. /łopatka/

 

W wodzie zawsze je zakładam,

przez ręce, głowę.

Już się teraz nie utopię.

Bo mam koło …. /ratunkowe/

 

Gdy słońce mocno świeci,

to wtedy nam się marzy,

by koc szybko rozłożyć

na piaszczystej…. /plaży/

 

Wody wcale się nie boi;

Lubi pływać po jeziorze.

Ale są potrzebne wiosła,

By nas fala lepiej niosła. /łódka/

 

  1. Praca w książce Piszę i liczę s. 78

 

  1. „Rzuć i złap” – zabawa ruchowa z elementem rzutu i celowania. Dziecko trzyma w ręku papierową kulę z gazety, piłkę lub maskotkę. Następnie podrzuca ją wysoko do góry i stara się złapać. W celu utrudnienia dziecko może wyrzucać kulę zza pleców i łapać z przodu.

 

  1. Ćwiczenia orientacji w przestrzeni. Dziecko wykonują polecenia rodzica:

- idź 3 kroki do przodu,

- zrób 4 kroki w bok,

- wykonaj obrót dookoła siebie w prawą stronę,

- skrzyżuj ręce na piersi,

- zrób przysiad i wyskocz w górę.

- skacz, wysoko, jak najwyżej,

- stop! I jeszcze raz.

 

24.06.2020r. Środa

 

  1. Wysłuchanie wierszy Bezpieczne opalanie Barbary Szelagowskiej i Wakacyjne rady Wiery Bodalskiej.

 

Bezpieczne opalanie

Barbara Szelagowska

Choć na plaży piasek parzy,

My się słońca nie boimy.

Bo nas chroni krem z filtrami,

Smarujemy się nim sami!

Bo mam czapkę taką z daszkiem,

A siostrzyczka ma kapelusz.

Na wakacjach – to wam powiem

Trzeba także dbać o zdrowie!

 

Wakacyjne rady

Wiera Bodalska

Głowa nie jest od parady

I służyć ci musi dalej.

Dbaj więc o nią i osłaniaj,

Kiedy słońce pali.

Płynie w rzece woda,

Chłodna, bystra, czysta.

Tylko przy dorosłych

Z kąpieli korzystaj.

Jagody nieznane,

Gdy zobaczysz w borze,

Nie zrywaj! Nie zjadaj,

Bo zatruć się możesz.

Urządzamy grzybobranie.

Jaka rada stąd wynika?

Gdy jakiegoś grzyba nie znasz,

Nie wkładaj do koszyka.

Biegać boso – przyjemnie,

Ale ważna rada:

Idąc na wycieczkę

Dobre buty wkładaj!

 

Pytania do wierszy: O czym należy pamiętać, wyjeż­dżając na wakacje?; Jakie rady

usłyszełeś/łaś w obu wierszach?; Co to znaczy, że należy zawsze myśleć?

 

  1. Praca w Karcie pracy nr 4, s. 32.

 

  1. „Bezpieczne wakacje” – rozmowa z dzieckiem na temat tego, jak należy zachowywać się, gdy jesteśmy nad morzem, jeziorem, rzeką, stawem, w górach lub w dużym mieście razem z rodzicami podczas wakacji, by nie wydarzył się wypadek i wakacje były bezpieczne.

 

  1. Praca w książce Piszę i liczę, s. 79.

 

  1. Do widzenia, przedszkole – słuchanie piosenki.

 

https://www.youtube.com/watch?v=6OADiBqDusA

 

Do widzenia, przedszkole

sł. Zofia Holska-Albekier

muz. Krystyna Kwiatkowska

Gdy szedł wrzesień

przez zielony las

w deszczu z parasolem,

wszystkie dzieci

wtedy pierwszy raz

witały przedszkole.

Ref.: Podajemy ręce

do zabawy w kole,

               przy naszej piosence witamy przedszkole

           oraz naszą panią, lalki, piłki, misie,

             witamy już dzisiaj,

witamy!

Przyszła zima,

zagrał mroźny wiatr,

gwiżdże już na polach.

Sypnął śniegiem, pozostawił ślad

w drodze do przedszkola.

Ref.: Podajemy ręce

do zabawy w kole,

przy naszej piosence wesoło w przedszkolu.

Jest i nasza pani, lalki, piłki, misie,

zabawa to dzisiaj,

zabawa!

Już jaskółka, czarno-biały ptak

gniazdo ma w stodole.

Wkoło zieleń, to już wiosny znak,

czas żegnać przedszkole.

Ref.: Podajemy ręce

do zabawy w kole,

przy naszej piosence żegnamy przedszkole

oraz naszą panią, lalki, piłki, misie,

żegnamy już dzisiaj,

żegnamy!

 

 

25.06.2020r. Czwartek

 

  1. Żegnaj przedszkole! Witaj szkoło! – słuchanie opowiadania Olgi Masiuk.

 

Supełek siedział w kącie i patrzył na przygotowania. W przedszkolu panowało

podniecenie. Na stołach rozkładano kolorowe obrusy, a na nich talerzyki z ciastkami

i szklanki do soków. Wszyscy uwijali się jak w ukropie, bo jeszcze przed przyjściem rodziców

miała się odbyć próba generalna pożegnalnego przedstawienia.

To był ostatni dzień przedszkola.

– Może byś tak łaskawie pomógł? – skarcił go Pak.

– Jest mi smutno – westchnął Supełek, ignorując zupełnie uwagę Paka.

Pak machnął więc łapką i pobiegł pomagać przy wieszaniu dekoracji.

Supełek wytarł oczy, które co i rusz mu wilgotniały i pociągnął nosem.

Nagle uderzyła go w głowę papierowa kulka. Rozejrzał się niespokojnie.

Od drzwi dawała mu znaki Blue. Dopiero teraz uświadomił sobie, że nie widział

jej wśród innych dzieci. Blue zdecydowanym gestem przywołała Supełka.

Niezauważony przez nikogo wyszedł więc z sali.

– Co jest? – zapytał.

– Pomyślałam, że tobie też nie podoba się całe to zamieszanie – odparła Blue,

wskazując ręką trwające w sali przygotowania.

Supełek wzruszył ramionami.

– Słuchaj, ja już postanowiłam – oświadczyła Blue. – Nie idę do żadnej szkoły.

– Jak to?

– Mam plan. Pamiętasz, jak Pani mówiła, że jesteśmy już mądrzy i wiemy, jak

się zachowywać w różnych sytuacjach, dlatego możemy iść do szkoły?

– Pamiętam – powiedział Supełek.

– To posłuchaj!

I Blue przedstawiła Supełkowi swój plan, który polegał na tym, żeby zachowywać się dziś tak,

aby Pani pomyślała, że nie wolno ani Blue, ani Supełka puścić do szkoły.

– Ale co mamy robić? – dopytywał Supełek.

– Psocić, ile wlezie! – odparła pewnym głosem Blue. – Idziemy!

I ruszyła do sali, trzaskając drzwiami tak, że zatrzęsły się szyby w oknach.

Dzieci zwróciły się w stronę źródła tego przerażającego dźwięku, ale nic nie

powiedziały.

– Co się tak gapicie? – warknęła Blue.

I przechodząc obok osłupiałego Stasia, przebiła balonik, który ten właśnie

miał powiesić na lampie.

Supełek ruszył za nią najpierw bardzo nieśmiało, ale po chwili wyobraził

sobie szkołę, miejsce, w którym bardzo nie chciał być, więc przechodząc obok

stołu, zgarnął z talerzyków ułożone pięknie ciastka i wszystkie wpakował sobie do buzi.

– Ej, zawołała Marysia. – Co robisz?

Supełek próbował jej powiedzieć, że je, ale buzię miał pełną pierniczków i herbatników

z czekoladą, więc zdołał wydobyć z siebie tylko mruknięcie i wypluć

sporo okruchów.

Tymczasem Blue wylała na obrus sok i właśnie gotowała się do walki z Jackiem,

który próbował uratować przed nią resztę szklanek.

– Proszę Pani!!! – zawołała Marysia tak rozpaczliwie, że Pani, która uzgadniała coś w kuchni,

wpadła do sali przerażona.

– Co się dzieje? – zapytała, widząc rozlany sok na stole, pokruszone ciastka na

podłodze i Blue gotową do walki z Jackiem.

– Sama pani widzi, że Blue i ja nie możemy iść do szkoły, bo moglibyśmy się

tam nieodpowiednio zachowywać – wyjaśnił Supełek. I na dowód swoich słów przebił

kolejny balonik.

– Róbcie wszystko dalej – powiedziała Pani do dzieci. – A Blue i Supełek idą ze mną.

Blue ruszyła z ochotą, pewna, że miarka się przebrała i że będzie mogła zostać

w przedszkolu na długie lata.

Pani posadziła Blue i Supełka na krzesłach i zaczęła szukać czegoś w szafce.

Po chwili położyła przed przedszkolakami dwa rysunki.

– Pamiętacie to? – zapytała.

– Robiliśmy rysunki, kim będę, kiedy dorosnę – odpowiedział Supełek.

– Właśnie. Kogo przedstawia twój rysunek, Supełku? Kim jesteś na tym rysunku?

– Lecę w kosmos na zbudowanym przez siebie statku i odkrywam nowe planety.

– A ty, Blue? – Pani zwróciła się do dziewczynki.

– Ja buduję tutaj wieżowce, które sięgają aż do nieba.

 

Pytania do opowiadania:

Jakie ważne wydarzenie miało się odbyć w przedszkolu?

Jak dzieci przygotowywały się do uroczystości?

Jak zachowywali się Blue i Supełek? Jak myślisz, dlaczego Blue i Supełek tak się zachowali?

Co waż­nego powiedziała im pani?

 

  1. Zabawa przy piosence.

https://www.youtube.com/watch?v=LNouuY9zrKQ

 

  1. Szlaczek ze sznurka” – zabawa manipulacyjna. Dziecko otrzymuje ka­wałek sznurka, sznurówkę lub nitkę i narysowany na kartce szlaczek. Dziecko odtwarza wzór szlaczka ze sznurka. Następnie układa ze sznurka szlaczek własnego pomysłu i kreśli jego kształt w powietrzu.

 

  1. Praca w książce do czytania, s. 82–83

 

 

26.06.2020r. Piątek

 

  1. Praca w książce Piszę i liczę, s. 80.

 

  1. Masażyk” – zabawa relaksacyjna. Rodzic recytuje wiersz Beaty Gawrońskiej i wykonuje opisane poniżej ruchy na plecach dziecka, po czym następuje zmiana.

 

Chodzą dzieci na wycieczki,                     Przesuwanie całych dłoni z góry na dół.

zakładają sandałeczki,                             Wędrowanie dłońmi złożonymi w pięść z dołu

                   do góry

panie za to szpileczki,                             Uderzanie palcem wskazującym po całych plecach.

a koniki – podkóweczki.                          Pukanie opuszkami wszystkich pięciu palców                                                                               jednocześnie od linii kręgosłupa na zewnątrz.

 

  1. „Najbardziej” – praca plastyczna. Dziecko na kartce rysuje to, co najbardziej podobało mu się w przedszkolu.

 

  1. Wakacyjne zagadki.

 

Każdy uczeń go posiada,

Zeszyty do niego wkłada.

Także w górach albo w lesie

Na swych plecach z chęcią niesie. (plecak)

 

Pokonuje morskie fale,

Silnik niepotrzebny wcale.

Łódka z żaglem jest to taka.

Bardzo piękna. Zgadnij, jaka?  (żaglówka)

 

To są buty specjalne, na specjalne drogi.

Na jesienne deszczyki, na wiosenne roztopy.

Nie są to trzewiki, nie są to bambosze.

To są niezawodne, gumowe… (kalosze)

 

Choć ma igłę – nie szyje,

Choć ma szybkę – nie szybuje.

Choć ma wskazówki – nie godzinę,

Lecz drogę wskazuje. (kompas)

 

Domek z materiału. Łatwo go zbudować.

Trochę linek, śledzi. Już można się chować. (namiot)