Przedszkole Nr 29
ul. Sycowska 1
02-266 Warszawa - Włochy
tel./fax 022 846 02 33
 
 

Kącik Małego Czytelnika

Szary Domek - 
Katarzyna Szestak, ilustracje Natalia Jabłońskia

 

 

Książka „Szary domek” to opowieść napisana i zilustrowana przez laureatki konkursu „Piórko 2015. Nagroda Biedronki za książkę dla dzieci”. Autorką tekstu jest Katarzyna Szestak, nauczycielka i mama. Motywem przewodnim tego debiutu literackiego jest tęsknota za przyjaźnią, miłością oraz towarzystwem bliskich osób. Autorka w oryginalny sposób ożywia przedmioty, w tym także tytułowy domek, nadając im typowo ludzkie cechy. „Szary domek” ozdobiły ilustracje Natalii Jabłońskiej, studentki ASP im. Jana Matejki w Krakowie. Prace charakteryzuje malarskość, wysmakowana kolorystyka oddająca atmosferę tekstu oraz akcenty humorystyczne. Całość skałada się na historię niezwykle nastrojową, momentami tajemniczą, momentami potrafiącą przestraszyć a mimio to przesiąkniętą niezwykłym ciepłem.

 

 

Tematy uczuć takich jak miłość, przyjaźń, tęsknota czy samotność choć obecne w życiu bywają trudne do uchwycenia, określenia i włożenia w ramy. Przedstawienie ich w sposób przystępny dla małego czytelnika lub słuchacza, a jednocześnie nie infantylny, to nie lada sztuka, która w tym wypadku zdecydowanie się udała. Każdy pretekst do rozmowy z dziećmi o uczuciach szczególnie tych trudnych do przeżywania jest dobry, a ta książka nadaje się do tego wyśmienicie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Herve Tullet raz jeszcze czyli "KOLORY"

 

 

Czy nie mając w ręku farb można pomieszać kolory?

Herve Tullet nam w tym pomoże

 

Kolory to wyjątkowa książka, nie ma w niej wartkiej akcji, historii pełnej niespodzianek , głównych i pobocznych bohaterów, za to są w niej KOLORY.

Czytelnicy razem z narratorem mogą je mieszać i obserwować jakie efekty uzyskają po takich eksperymentach. Dzieci mogą dzięki tej książce "na sucho" pobawić się barwami. Oczywiście nie zastąpi to bezpośredniego doświadczania i zdecydowanie zachęcamy do tego, aby każde dziecko mogło poczuć konsystencje i zapach farb. Lektura ta jednak jest niewątpliwie cudownym sposobem na budzenie w dziecku zainteresowania książką, pobudza wyobraźnię, zachęca do działania, uczy i rozwija.

Genialna w swojej prostocie i orginalna w zamyśle -  jak wszytkie książki tego autora - to warta polecenia alternatywa dla częto przesłodzonych i "przekolorowanych" pozycji, których tak wiele obecnie spotykamy na półkach księgarni.

 

 

Naciśnij mnie  Herve Tullet - Książka Interaktywna

 

 

 

Czy książka może być interaktywna?

Okazuje się, że w pewnym sensie tak.

 

 

Oto książka, którą trzeba naciskać, potrząsać, obarcać, dmuchać na nią, klaskać i kiedy przekręcamy stronę okazuje się, że jej zawatrość reaguje nan nasze działania. Chociaż na jej zawartość składają się jedynie kolorowe kropki i krótkie zdania przyciąga ona małych i dużych na długie chwile wspólnej zabawy. Autor i ilustrator - Herve Tullet sprawił, że ilustracje wchodzą  swoisty dialog z czytelnikiem czym skutecznie zachęcają do zabawy i nauki.

Książka Hervé Tulleta szybko stała się międzynarodowym hitem. Została wydana już w 24 krajach, trafiła m.in. na listę bestsellerów „New York Timesa”.

„Naciśnij mnie” została zaliczona do 10 najlepszych książek dla dzieci wg Amazon.com w roku 2011 oraz do 11 najlepszych książek w roku 2011 przez opiniotwórczy blog Huffington Post.

Książka w 2013 roku dostałą Nagrodę Główną w kategorii Kultura w konkursie Świat Przyjazny Dziecku zorganizowanym przez Komitet Ochrony Praw Dziecka.
NACIŚNIJ MNIE - oraz inna nasza książka AUTA - są też laureatami plebiscytu czytelników miesięcznika "Dziecko" (AGORA) - Najlepszy produkt roku 2013 - w kategorii "Najlepsza książka dla dzieci".

A oto jedna z opinii na temat tej książk, polskiego literaturoznawca, pisarza i tłumacza Michała Rusinka:

"Widujemy czasem książki, co nie wiedzą,
czy jeszcze są książką czy piszczącą,
pełną guziczków zabawką. Ta książka jest
książką na pewno, a piski, kwiki
i inne odgłosy zabawy wydaje się przy
niej osobiście. Jeśli przyłapiemy kogoś z
domowników na klaskaniu, chuchaniu
i potrząsaniu tą książeczką, nie martwmy
się. Znaczy to, że dał się porwać
do wesołej zabawy przez kilka kolorowych
kropek. Świetny minimalistyczny
pomysł i wykonanie."

 



 

 

W oczekiwaniu na Boże Narodzenie

 

Okres Świąt Bożego Narodzenia to niezwykły czas, w którym powinniśmy oderwać się od codnienności i cieszyć się możliwością przebywania wśród najbliżyszych. Warto przygotować się do tego wydarzenia, my dorośli ale i nasze pociechy. Dobrym sposobem na wytłumaczenie dzieciom na czym polega wyjątkowość tego czasu są wspólne chwile przy książkach. Można w nich znaleźć sposoby na zapoznanie dzieci z tradycjami, można w nich znaleść inspiracje do spędzania wspólych świątecznych chwil, można też poprostu oddać się świątecznej atmosferze, którą zarażają opowiadania. Poniżej znajdą Państwo kilka bardzo różnorodnych propozycji, które polecamy na czas oczekiwania...

 

Zbliża się Boże Narodzenie. W Bullerbyn dzieci z zapałem pomagają w przygotowaniach. Wystawiają ptakom snopki owsa, pieką pierniczki i jadą do lasu ściąć cztery choinki - jedną dla zagrody Północnej, jedną dla Środkowej, jedną dla Południowej, i jedną dla dziadziusia.W powietrzu unosi się zapach pierników, laku do lakowania prezentów i wszystko jest tak piękne i świąteczne, że aż brzuch może od tego rozboleć. I wreszcie nadchodzi Wigilia...

 

Najbardziej znane polskim dzieciom szwedzkie dzieci - Lasse, Bosse, Olle, Anna, Britta, Lisa i mała Kerstin - wprowadzają nas w klimat szwedzkich świąt, trochę podobnych, a trochę różnych od naszych, ale przede wszystkim przeżywanych przez dzieci z równie wielkim zaangażowaniem, oczekiwaniem i radością.

 

 

 

 

Dzieci często słyszą, że zamiast prezentu powinny dostać rózgę pod choinkę. Tymczasem często rózgę należałoby dać dorosłym.

Co kryje się pod tytułem Rózga? Niezwyłe, przewrotne, wzruszające i mądre opowiadanie Grzegorza Kasdepke o dziecięcych marzeniach i ich urzeczywistnianiu nieraz okupionym wyrzeczeniami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Specjalnie na Boże Narodzenie książeczka o misiu Paddingtonie z pięknymi kolorowymi ilustracjami dla najmłodszych czytelników.

 

 

Paddington nie może się doczekać Bożego Narodzenia i wizyty w Zimowej Krainie Cudów. Być może uda mu się także zajrzeć do warsztatu Świętego Mikołaja i odkryć, jak się robi ulubioną marmoladę. Najpierw jednak czeka go mnóstwo przygód, gdy zgubi się na Biegunie Północnym...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Święta Bożego Narodzenia z Karolkiem gwarantują mocne wrażenia. Jak inne dzieci Karolek przygotowuje się do świąt: marzy o roli świętego Józefa w szkolnym przedstawieniu, na czubku choinki wiesza Gladiatora Terminatora, w ciekawy sposób zdobywa prezenty dla rodziny i zakłada pułapkę na świętego Mikołaja.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Starym Knedelkowie pachniało już świerkowymi drzewkami, czerwonym barszczykiem i pierniczkami. W powietrzu rozchodziła się ta nieuchwytna, najwspanialsza na świecie woń... woń zbliżających się świąt. Cecylka Knedelek i gąska Waleria pochłonięte były gorączkowymi przygotowaniami do świąt, podobnie jak pozostali mieszkańcy miasteczka. Wydawało się, że nic nie zakłóci tego przedświątecznego czasu, a jednak... Tam, gdzie jest gąska Waleria, tam o kłopoty nietrudno... bo dziwnym trafem jakoś szczególnie łatwo przyklejają się jej do skrzydełek.

 

 

 

 

 

Obszerny zbior kolęd: nastrojowych, magicznych,
dowcipnych i skocznych wszystkich pięknych
i wszystkich autorstwa pani Wandy Chotomskiej.

Teksty Autorki uzupełnione są nutami (do samodzielnego muzykowania!) oraz płytą z kolędami śpiewanymi przez poznański chor dziecięcy Łejery. Na płycie nagrane są także podkłady do wszystkich utworow można zatem śpiewać je przy świątecznym stole z chorem rodzinnym!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W czasie świąt Bożego Narodzenia wszystko może się zdarzyć! Możesz spotkać w supermarkecie prawdziwego anioła, możesz usłyszeć rozmowę bombek choinkowych, możesz także pocieszyć Świętego Mikołaja, któremu zginęły renifery albo dowiedzieć się, co chciałaby dostać gwiazdka… na Gwiazdkę!

W podróż po zaczarowanym świecie ciepłych, wigilijnych wierszy i opowiadań wyruszysz z najpopularniejszymi autorami Wydawnictwa Literatura.

 

 

 

 

 

 

Tytuł: Księga tysiąca pomyłek
Autor: Silke Moritz, Achim Ahlgrimm

 

Kto lubi się bawić w detektywa?

Kto lubi zabawne żarty i psoty?

Kto chce zostać pomocnikiem pewnego zapracowanego maga?

Aby spełnić tę misje trzeba być uważnym, skoncentrowanym i spostrzegawczym a przede wszystkim mieć ogromne poczucie humoru.
 

 

 

 

Księga tysiąca pomyłek to zbiór czterech przygód głównego bohatera książki maga Zachariasza. Podczas każdej z nich ma on pełne ręce roboty gdyż musi naprawić psoty różnych małych stworków. Mag musi odczarować wybryki własnych skrzatów, uciekającego dżina, łobuza z Krainy Baśni i krasnali Mikołąja o których dowiaduje się od swojego towarzysza - białego królika.

 

 

Żarty dokonywane przez małych psotników każdy czytelnik może odnaleźć na kolejnych stronach książki. Bogate ilustracje są bardzo dokładnym tłem doczytanego opowiadania, wykorzystując je można w zabawny sposób rozwijać nie tylko wyobraźnie ale i spostrzegawczość dzieci. Mały czytelnik może zostać prawdziwym pomocnikiem Zachariasza.

 

 

 

 

 

A jakie to psoty czekają na maga i każdego przedszkolaka?

 

 

To zupełnie absurdalne żarty, bo kto to widział żeby trzymać ryby w klatce? Albo żeby pianino zamiast pedałów miało dwie żarłoczne paszcze? Strusie, które podążając nową za nową modą założyły trampki? A może grusza zamiast żarówki? - w końcu kształty mają podobne.....

 

 

 

 

 

 

 

W każdym opowiadaniu można znaleźć minimum 250 takich pomyłek. Aby je wszystkie odnaleźć potrzebujemy sporo czasu cudownej zabawy w detektywa. Na szczęście na końcu znajdziemy podpowiedzi, które pomogą sprawdzić naszą spostrzegawczość.

 

 

 

 

 

 

***

 

Seria „To co najbardziej lubię...”

Tekst i ilustracje – Trace Moroney

 

Książka, w której można zakochać się od pierwszego wejrzenia.

Każdy z nas potrzebuje w swoim życiu pozytywów. To co złe,straszne, krzykliwe rzuca się nam w oczy każdego dnia a czy zwracamy uwagę na proste, prozaiczne rzeczy sprawiające nam przyjemność i towarzyszące nam na co dzień?

 

 

 

… w samym sobie

to jakby studium utrwalania w dziecku poczucia własnej wartości, które jest tak ważne w procesie nauki, osiągania wyznaczonych celów i samego ich wyznaczania

 

 

 

 

 

… w zabawie

to pretekst do rozmowy o tym jak się bawić,w co się bawić, z kim się bawić – i dlaczego to jest takie przyjemne

 

 

 

 

 

 

… w przedszkolu

to prosty sposób na to, by pokazać maluchom, że przedszkole to miejsce pełne pozytywnych emocji, gdzie wśród kolegów i koleżanek można się bawić i uczyć


 

 

 

 

 

… gdy idę spać

to książka pomocna szczególnie dla tych, którzy kłaść się nie lubią :)

 

 

 

 

 

 

Ta seria książek mobilizuje nas, by zwracać uwagę dzieci na to co przyjemne, na to co sprawia radość, co wbrew wszystkiemu nie jest niestety tak oczywiste jak chcielibyśmy by było. Czytelnik oczami kilkulatka, którego reprezentuje sympatyczny królik, poznaje pozytywną stronę wielu sytuacji, w których sam często się znajduje. To bardzo dobry pretekst do podjęcia rozmowy o uczuciach przedszkolaków i o ich sposobie patrzenia na świat.


 

 

 

Książki te to jakby przystanki w codziennym zabieganiu – gdy usiądziemy z dziećmi nad nimi, zdecydowanie zwalniamy. W książkach tych nie znajdziemy za dużo tekstu, wręcz można powiedzieć, że jest go bardzo niewiele, bo i nie o to w nich chodzi, by z bohaterem przeżywać niebezpieczne przygody i wciągnąć się w wartką akcje, lecz by pomóc dziecku poczuć i zastanowić się nad własnymi uczuciami.

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

Ta niewielka ilość tekstu to znakomita okazja do zachęcania starszych przedszkolaków do tego, by same pod okiem rodzica podejmowały próby czytania.

 

 


 

 

 

 

 

 

 

Gdy tekstu jest mało warto zwrócić uwagę na ilustrację, a te są niezwykłe. Patrząc na króliczka – głównego bohatera – sami mamy ochotę go przytulić. Obrazki ilustrujące treści tej serii są przyjazne, „miękkie” i wyciszające. Nie ma w nich krzykliwych kolorów i wirujących postaci co w tego typu książce jest zdecydowanym plusem.


 


 

 

 

 

 

Na końcu każdej książki autorka zamieszcza krótkie rady dla rodziców i opiekunów. Trace zwraca się tam bezpośrednio do dorosłych pokazując jak ważne jest budowanie więzi międzyludzkich, uśmiech i pogoda ducha.

***

Duszki, stworki i potworki – Dorota Gellner ilust. Maciej Szymanowicz

Nadeszła jesień, za oknem plucha, deszcz i wiatr, już coraz szybciej robi się ciemno – to doskonały czas, by poczytać o strachach...

 

 

„Duszki, stworki i potworki” to zbiór 18 wierszowanych
opowiastek o straszydłach, które tak naprawdę wywołują w nas więcej śmiechu niż lęku. Okazuje się, że takie dziwadła można spotkać wszędzie – na krzakach, pod kanapą, w szafkach i szufladach, a skoro tak to trzeba się na te spotkania przygotować i dowiedzieć się co tam właściwie może na nas czekać. Czy to rozczochrana Zębuszka, czy może Potwór Zapachowy lub Uchokalafiorowa Kapusta... Kiedy poznamy te dziwaczne postacie okazuje się, że więcej w nich uroku niż grozy, a do tego mają tak dużo swoich problemów i zajęć, że nie w głowie im straszenie kogokolwiek.

 

 

 

 

 

 

 

 

W książce poza pięknem języka, którym mówi do nas autorka i ilustracjami- niezbyt strasznymi, raczej „słodkimi” i wywołującymi uczucie rozbawienia, przemycone są elementy dydaktyczne. Postacie, które poznaje czytelnik prezentują zachowania często cechujące dzieci – bałąganią, niszczą ubrania, nie chcą czesać włosów, nie wiedzą jak się zachować przy gościach itp. Przedszkolaki wcale nie chcą być takimi potworzakami więc jest szansa, że dzięki pewnego rodzaju zabawie będą walczyć z niepożądanymi cechami, a przy tym pozbędą się lęku przed tym co w ich wyobraźni może kryć się w zakamarkach domu lub podwórka.

 

 

 

 

 

 

 

O jakości tekstu świadczy samo nazwisko pisarki. Dorota Gellner to autorka wielu wierszy, tekstów piosenek i znakomitych słuchowisk. Dodatkowo jest zdobywczynią Literackiej Nagrody im. Kornela Makuszyńskiego a Także Orderu Uśmiechu.


 

***

 

Pan Tygrys dziczeje – tekst i ilustracje Peter Brown, tłum. Joanna Wajs

 

W każdym z nas jest trochę dzikości, z którą każdego dnia walczymy, by nie złamać zasad życia społecznego, by nie stać się w oczach innych szalonymi. Tylko w zakamarkach domu lub innych małych kryjówkach pozwalamy sobie aby nasza natura zwyciężyła nad kulturą w której żyjemy – to cudowne chwile. Dzieci tej dzikości mają w sobie jeszcze więcej, za to kultury wtłoczonej przez dorosłych mniej, przez co częściej pokazują swoją prawdziwą naturę – to dobrze czy źle?

 

 

Pan Tygrys miał podobny problem. Żył w świecie zwierząt ułożonych, grzecznych, dobrze wychowanych i niezmiernie nudnych. Otaczali go dżentelmeni oraz damy w kapeluszach i sukniach więc on także był elegancki każdego dnia poskramiając swoją prawdziwą naturę. Lecz przyszedł dzień, gdy powiedział dość!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pan tygrys postanowił zdziczeć

Zaczął:

chodzić na czterech łapach

biegać

skakać

ryczeć

Po prostu był sobą

 

 

 

Inne zwierzęta nie mogły tego zaakceptować i wysłały go do dżungli.

 

 

Ten pomysł na początku tygrysa niezmiernie ucieszył, w końcu mógł robić wszystko czego zapragnął. Niestety okazało się, że możliwość robienia wszystkiego co dusza zapragnie, gdy jest się samemu wcale nie daje tyle radości.

 

Jak pogodzić życie wśród innych z realizowaniem siebie? Czy można pogodzić kulturę z naturą?

Ta książka to świetny pretekst do rozmowy z dzieckiem na temat zasad, których trzeba przestrzegać w życiu, w domu, w przedszkolu oraz realizowania siebie, tego co tkwi w duszy, tego co dyktuje dzieciom serce.

W książce Petera Browna tekstu jest niewiele, co pozwala zaangażować w czytanie starszych przedszkolaków a młodszym utrzymać skupienie przez czas czytania. Mało nie znaczy za mało. Tekstu jest tyle ile trzeba, aby opowiedzieć tę historię. Książka ta to świat pięknych ilustracji. Ich prosta aczkolwiek ciekawa forma, stonowane kolory, przejrzysty układ pozwala pobudzić wyobraźnie i zachęca dziecko ale i rodzica do wejścia w świat przedstawiany przez autora. Ilustracje te można też wykorzystać też do zachęcania dzieci, aby samodzielnie opowiadały przedstawioną historię.

Pan Tygrys postanawia zdziczeć to pozycja warta polecenia zarówno dla tych młodszych jak i starszych dzieci, a i dorośli odnajdą w niej zachętę podumania nad szaleństwami własnej duszy.

 

***

LICHO I INNI - Agnieszka Taborska, Lech Majewski (ilustr.)

 

Gdy dookoła multikulturowy świat,
gdy na ulicy słyszymy coraz to nowe języki,
gdy w domach obchodzimy święta, których nasi dziadkowie nie znali,
gdy w codzienne życie wkraczają, jeszcze do niedawna, zupełnie obce zwyczaje -

               - odkryjmy razem z dziećmi tajemniczy świat stworów, które żyły w naszym małym polskim świecie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Licho i inni” to niezwykła książka nawiązująca do naszego  rodzimego folkloru i podań ludowych. W piętnastu opowiadaniach autorka pokazuje  świat Lich, Niebożąt, Boginek, Utopców i wielu innych stworzeń pojawiających się w wierzeniach ludowych na polskich ziemiach.  To wspaniała alternatywa dla zombi,  supermenów, transformersów i innych straszydeł, przyniesionych nam przez kulturę zachodu.  Ta książka pozwala dzieciom i dorosłym przekonać się jak barwny jest świat legend i podań związanych z regionem, w którym żyjemy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Licho i inni” to nie tylko wspaniałe, zabawne teksty ale również niezwykłe ilustracje, które choć w formie minimalistycznych kolaży stanowią bardzo ciekawe tło nawiązujące do ludowych motywów. Warto na nie zwrócić uwagę, bo pokazują jakość zdecydowanie odmienną od przekolorowanych ilustracji nawiązujących do prac Disney'a zagarniających rynek czytelniczy w Polsce.

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Piętnaście opowiadań składających się na książkę Agnieszki Taborskiej „Licho i inni” stanowi wspaniały pretekst do edukacji przez zabawę. Dzięki niej można rozbudzić w dziecku ciekawość, chęć do odkrywania najbliższego świata, kultury i historii w sposób niebanalny i odpowiedni dla jego wrażliwości i możliwości.
 

Książka ta zdobyła tytuł najlepszej książki dla dzieci 2014 roku.

 

 

***

Coś dla dzieci i dorosłych.

Kiedy czytamy dziecku książkę i nam również się ona podoba satysfakcja z wspólnie spędzonego czasu wzrasta. Są książki, które nie wiedzieć czemu, mimo tego iż są skierowane do małych odbiorców potrafią z dużą siłą skupić uwagę również dorosłych. Sięgajmy więc po nie, by wspólnie z dziećmi dzielić radość poznawania przygód bohaterów, razem śmiać się z ich żartów, bać się gdy czeka na nich zagrożenie i z niecierpliwością oczekiwać kolejnego spotkania przy lekturze.

 

MIKOŁAJEK - René Goscinny, Jean-Jacques Sempé

 

 

Kiedy w 1959 roku René Goscinny i Jean-Jacques Sempé opublikowali w Sud-Ouest Dimancheaa opowiadanie o Mikołajku (L’œuf de Pâques), nie spodziewali się, że spotka się ono z tak ciepłym przyjęciema zea strony czytelników. To, co w zamierzeniu miało być jednorazową przygodą, stało się nie tylko początkiema paroletniej pracy, ale i ponadczasowej sławy na skalę ogólnoświatową. W ciągu sześciu lat opisali (Goscinny) i zilustrowali (Sempé) 221 opowiadań o chłopcu i jego kolegach. Początkowo ukazywały się one w prasie, aa następnie w kolejnych, kultowych już, tomach.

 

 

 

Co tak kultowego jest w Mikołajku? Odpowiedź jest banalnie prosta: sam Mikołajek! W końcu, jak często można przeczytać, to najbardziej znany francuski uczeń na świecie. Sympatyczny, mądry, spostrzegawczy, a do tego urwis jakich mało. Wraz z bandą szkolnych kolegów (i koleżanek) potrafi wpaść na najbardziej szalony pomysł. Ot, niedościgniony wzór dzieci i zmora rodziców. Przynajmniej teoretycznie. Mikołajek swoje przygody w książce opowiada sam, opisuje swoich przyjaciół, nauczycieli i ich zachowania. To niewątpliwe dodaje uroku książce i tworzy jej niepowtarzalny klimat. Za Mikołajkiem przepadają wszyscy, zarówno dzieci jak i dorośli, gdyż potrafi on rozbawić każdego bez względu na wiek.

 

 

„Nowe przygody Mikołajka” to zbór aż osiemdziesięciu opowiadań, które do tej pory nie były w Polsce znane. Oczywiście niezmiennie ilustrowane charakterystyczną kreską Sempego. Mały bohater jak zwykle wraz ze swoimi kolegami – wiecznie jedzącym Alcestem, pakującym się w bójki Euzebiuszem i Gotfrydem, który wiąż dostaje nowe zabawki – mimo dobrych chęci wciąż denerwują swojego nauczyciela wpadając w coraz to nowe tarapaty.

 

 

 

„Nieznane przygody Mikołajka” to najnowsza książka o przygodach małego bohatera. Została wydana dzięki córce Goscinny’ego, która po ponad 30 latach po śmierci ojca postanowiła opublikować nieznane dotąd opowiadania. Ciekawostką jest fakt, że nawet Sempe nie wiedział o ich istnieniu, jednak zgodził się je zilustrować tym razem kolorową kreską.

 

 

***

 

PAN KULECZKA – Wojciech Widłak

 

To książka dla tych, których interesują szczegóły zwyczajnego życia, jak tylko zwyczajne może być życie kogoś, kto nazywa się Pan Kuleczka i kto mieszka z flegmatycznym psem, neurotyczną kaczką i małomówną muchą... 

Pan Kuleczka to bohater, którego do tej pory można było spotkać na stronach miesięcznika "Dziecko", a teraz jego przygody ukazały się w książkowym wyborze 12 bogato ilustrowanych historyjek (znanych najwierniejszym czytelnikom i zupełnie nowych). Bardzo ważnym elementem tej pozycji są ilustracje autorstwa Elżbiety Wasiuczyńskiej, charakteryzujące się ciepłymi,

nasyconymi barwami i zaokrąglonymi kształtami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dlaczego Pan Kuleczka budzi tak wielką sympatie wśród dzieci i dorosłych?

To typ dość oryginalny, zaokrąglony, stale chodzi w muszce do tego codziennie innej. Na początku książki dowiadujemy się, że wprowadzając się do nowego mieszkania stał się obiektem zainteresowania wielu sąsiadów gdyż nie wiadomo czym się zajmuje i gdzie pracuje co niewątpliwie jest powodem do snucia różnych czasem nieprawdopodobnych teorii. Wiadome jest natomiast, że mieszka ze zwierzętami, które są pozostałymi niezwykłymi bohaterami książki. Kaczka Katastrofa i pies Pypeć potrafią mówić, a mucha Bzyk-Bzyk, mimo że nie mówi nie jest typową przedstawicielką swojego gatunku.

 

 

Mimo niezwykłości bohaterów ta książka przedstawia jednak cudownie normalny świat. Świat, którego teraz wszystkim tak brakuje, pełen zwyczajnych wydarzeń, ciepła i życzliwości. To bardzo cenna książka w dzisiejszym zabieganym świecie, w którym wciąż brak nam czasu. Pan Kuleczka ten czas ma. Ma również duże pokłady wyrozumiałości, ciepłych uczuć oraz umiejętność wchodzenia w dziecięcy sposób rozumowania, który prezentują jego zwierzęta. Jest optymistą i przyjmuje świat i jego mieszkańców takimi, jakimi są. Dorośli śmiało mogą brać z niego przykład, gdyż jest to postać bardzo pozytywna i roztacza wokół siebie aurę dającą poczucie bezpieczeństwa.

 

 

 

Dzieci z łatwością mogą identyfikować się z bohateramiaa książki. Kaczka Katastrofa i pies Pypeć idealnie pokazująaa sposób myślenia maluchów. Także Bzyk-Byzk jest bliskaaa naturze dziecka. To przedstawiciele dzieci w różnym wieku,a od około rocznego brzdąca po starszego przedszkolaka.aa Każde z nich ma różny charakter co trafnie oddajeaa indywidualność każdego dziecka. Pypeć to typ refleksyjny,aa spokojny i raczej zrównoważony, Katastrofa natomiast toaa jego zupełne przeciwieństwo, istny wulkan energii. Ichaa relacje pokazują jednak, że tak różne osobowości mogą
się lubić, świetnie się ze sobą bawić i dogadywać.
To piękny obraz relacji rówieśniczych, które możnaaa zaobserwować w przedszkolu lub na placu zabaw.

 

 

 

 

***

 

Dzięki akcji „Cała Polska czyta dzieciom” wszyscy już wiemy jak ważny dla wszechstronnego rozwoju dziecka jest jego kontakt z książką od najmłodszych lat. W każdej z grup w naszym przedszkolu czas na czytanie to stały punkt każdego dnia. Zawsze starannie wybieramy pozycje czytelnicze, które przedstawiamy dzieciom. Chętnie sięgamy do klasyki literatury dziecięcej, ale również do nowości wydawniczych, które poprzez bogatą i ciekawą szatę graficzną oraz interesujące treści bardzo przyciągają uwagę małych słuchaczy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jednocześnie zachęcamy do tego, by i Państwo czytali razem z nami. „Rodzice czytają dzieciom” – to inicjatywa obecna w naszym przedszkolu już kolejny rok. Wystarczy tylko znaleźć chwile czasu i z ulubioną książką swojego dziecka przyjść do nas, by poczytać nie tylko jemu, ale i jego kolegom i koleżankom z grupy. Cieszy nas, gdy przedszkolaki przynoszą swoje ulubione książki i z pasją opowiadają o nich swoim rówieśnikom. Entuzjazm dzieci to najlepsza recenzja o jakiej marzy każdy wydawca. My – dorośli - możemy poświęcić wiele czasu na poszukiwanie odpowiednich książek dla małych czytelników, jednak naszą rolą jest jedynie podsuwanie propozycji swoim pociechom. To one zweryfikują czy to, co im proponujemy zainteresuje ich na tyle, bo poświęcić więcej uwagi danej książce.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bądźmy mądrymi przewodnikami w świecie książek

 

***

Na półkach księgarni codziennie pojawiają się nowe tytuły, które swą barwną oprawą graficzną i tematyką nawiązującą do aktualnych hitów kina animowanego zachęcają, żeby po nie sięgnąć. Najnowsze filmowe produkcje Disneya, Warner Bros, Pixar czy Dream Works szybko znajdują swe odbicie na kartkach papieru, aby dzieci nie zapomniały o swoich bohaterach po wyjściu z kina. Dzięki temu młodzi odbiorcy faktycznie chętniej sięgają po książki. Znajdują w nich to, czym się interesują, to co im się podoba i o czym wszyscy mówią. Spróbujmy wykorzystać ich chęć poznawania przygód niezwykłych postaci i poznajmy ich z bohaterami naszego dzieciństwa. Sięgnijmy po klasykę literatury dziecięcej, która nigdy się nie starzeje…

 

Dzieci z Bullerbyn – Astrid Lindgren

 

„Dzieci z Bullerbyn” to książkowa miłość od pierwszego przeczytania chyba wszystkich tych, którzy sięgnęli po opowieść o przygodach dzieci mieszkających w małej wiosce, w której każdy dzień był pretekstem do przeżycia niezwykłej przygody.

Bullerbyn to mała szwedzka wioska, w której, w trzech zagrodach mieszka tylko sześcioro dzieci.  Nazwę Bullerbyn można przetłumaczyć na język polski jako „Hałasowo” co wskazuje na to, że dzieci na pewno się tam nie nudzą. Dzięki jednej z bohaterek – Lisie – poznajemy ich codzienne życie, m.in.: szkolne przygody, obchodzenie urodzin, zwyczaje świąteczne, niezapomnianą wyprawę po zakupy, wesołe zabawy itd. Mimo, iż to wszystko zakrawa na zwykłą codzienność, nie dajmy się zwieść pozorom. Każde wydarzenie jest opisane w tak barwny i ciekawy sposób, że z tymi dzieciakami po prostu nie można się nudzić. Dodatkowo niezwykle przystępny język w połączeniu ze szczyptą dobrego humoru sprawia, że "Dzieci z Bullerbyn” czyta się jednym tchem. Książka składa się z trzech serii: „Dzieci z Bullerbyn”, „Więcej o dzieciach z Bullerbyn” oraz „Wesoło jest w Bullerbyn”. W polskim wydaniu wszystkie znajdują się w jednym tomie. Książka ta jest obecnie lekturą w klasie trzeciej, jednak już dzieci w wieku przedszkolnym z chęcią i zrozumieniem poznają świat tak odległy geograficznie i chronologicznie, a jednocześnie niezwykle bliski, bo to świat dzieci, dla których niezależnie od położenia geograficznego, najważniejsza jest rodzina, przyjaciele i zabawa.

Astrid Lindgren to pisarka szwedzkiego pochodzenia, autorka książek dla dzieci. Większość z jej dzieł na stałe trafiła do kanonu literatury dziecięcej – nie bez powodu. Autorka potrafiła w sposób niezwykły zainteresować młodego czytelnika bawiąc i ucząc. W sposób przemyślany wykorzystywała do tego przygody swoich bohaterów. Prostota, ciepło i poczucie humoru przekazane w książkach sprawiły, że dość obszerny dorobek autorki znalazł swoje miejsce w tak wielu dziecięcych biblioteczkach. Inne jej tytuły, do których watro sięgnąć to m. in.

  • „Pipi Pończoszanka”
  • „Nils Paluszek”
  • „Dzieci z ulicy Awanturników”
  • Bracia Lwie Serce”

***

Plastusiowy Pamiętnik – Maria Kownacka

 

Plastusiowy Pamiętnik” to klasyka polskiej literatury dziecięcej. Książka ta jednak z biegiem czasu nie straciła nic ze swojej atrakcyjności. Nadal stanowi niezwykle ciekawy opis przygód Plastusia – małego ludka z plasteliny mieszkającego w piórniku pewnej pierwszoklasistki. To właśnie Tosia ulepiła tego małego bohatera, który teraz towarzyszy jej w szkole. O swoich przygodach w książce opowiada sam Plastuś. Swoją historię rozpoczyna od tego jak podczas pierwszej lekcji po wakacjach  leżał jako plastelinowa bryłka na jednej ze szkolnych ławek i zastanawiał się czym zostanie. Na szczęście Tosia od razu wiedziała, co chce ulepić i nadając niepozornej masie kształt sprawiła, że Plastuś zaczął słyszeć i widzieć. Mały ludzik zachwycił wszystkie dzieci w klasie, dlatego też na stałe zamieszkał w piórniku Tosi dzieląc swój domek z gumką – myszką, stalówkami, piórem i scyzorykiem. Szkolny świat okazał się tak ciekawy, że nasz mały przyjaciel postanowił prowadzić pamiętnik. Świat widziany jego oczami jest barwny, ciekawy, pozbawiony przemocy i po dziecięcemu bezpieczny. To świetna alternatywa dla komercyjnych bajek, które towarzyszą dzieciom podczas oglądania telewizji i zabaw z grami komputerowymi.

 

 

"Plastusiowy Pamiętnik" to dwie książki: właściwy "Plastusiowy pamiętnik" i "Przygody Plastusia". Pierwsza z nich opisuje jego perypetie szkolne. Druga, to opowiadania przedstawiające dzieje ludka, kiedy przez przypadek zostaje na wsi, u Hani, kuzynki Tosi. Przybliżają one dzieciom obyczaje, związane z dawnym życiem na wsi oraz pokazują obraz budzącego się po zimie świata przyrody.


 

Maria Kownacka to polska pisarka i tłumaczka z języka rosyjskiego. Jej celem, jak sama mówiła, było wywoływanie uśmiechu na dziecięcych buziach, dlatego też najcenniejszą dla niej nagrodą był Order Uśmiechu, który otrzymała z rąk dzieci w 1970 roku. W ciągu swego życia napisała ponad sześćdziesiąt książek dla dzieci. Taka ilość to wynik nie tylko talentu, ale przede wszystkim wynik rzetelnej, wieloletniej, nieprzerwanej pracy. Dla dzieci poświęciła całą swoją twórczość. Byłą autorką „Dziennika Dziecięcego” redagowanego w czasie powstania.

 Tworzyła baśnie i opowiadania, pisała sztuki teatralne, zwłaszcza dla teatrów kukiełkowych, otwierała przed nimi księgę ojczystej przyrody, ukazując jej piękno i ucząc miłości do ziemi ojczystej, którą sama bardzo kochała. Inne jej książki, po które warto sięgnąć to m. in.: „Kajtkowe Przygody”, „Rogaś z Doliny Roztoki”, „W świerszczykowie”, „Co słonko widziało”.

 

***

Przedszkolaki z zaangażowaniem słuchają czytanych przez rodziców książek, gdy mogą utożsamić się z ich głównym bohaterem. Chętnie śledzą opisane przygody, gdy uczestniczą w nich dzieci. Łatwiej mogą sobie wyobrazić wtedy siebie przeżywających, zdarzenia o których słyszą. Mówi się, że dzieci dzięki książkom poznają nowe sposoby radzenia rodzenia sobie z trudnościami i właściwe wzorce zachowań, dlatego warto by główne postaci były pozytywnymi bohaterami, którzy zawsze osiągają swój cel postępując słusznie, chętnie pomagają innym a dzięki swojemu zachowaniu są cenieni i mają wielu przyjaciół. To wszystko prawda. Czy jednak książki nie powinny przede wszystkim BAWIĆ i uczyć…. Dzieci wiedzą, że nie są doskonałe, więc dajmy im bohatera, który jest taki jak one.

Poznajmy Hanie Humorek i Koszmarnego Karolka

 

„Hania Humorek” – Megan McDonald

 

Kim jest Hania Humorek? Hania Humorek to niesforna trzecioklasistka z ogromną wyobraźnią, zadziornym charakterkiem, mnóstwem energii i tysiącem pomysłów na minutę. Ma różne humorki: paskudne humorki, świetne humorki, po prostu humorki na każdą okazję. Hania jest typem kolekcjonerki, jak większość dzieci, a jej kolekcje są niezwykle oryginalne – na przykład plasterki opatrunkowe, strupki i „stoliczki” z pudełek od pizzy.... Kiedy Hania w coś się angażuje, to robi to całym sercem – raz chce zostać dziennikarką, innym razem lekarzem, wróżką albo po prostu kimś bardzo sławnym.

 

Dlaczego warto zaprzyjaźnić się z Hanią Humorek?

Książki o Hani są pełne humoru. Język, jakimi są napisane, jest prosty, ale autorka nie traktuje swoich małych czytelników pobłażliwie. Jej książki są inteligentne i zdecydowanie pozbawione nachalnej dydaktyki, choć każda na swój sposób mówi o rzeczach ważnych – o trosce o środowisko, ochronie słabszych, prawdziwej przyjaźni, historii swojego kraju, rozwijaniu zainteresowań i spełnianiu marzeń itd.

 Dodatkową zaletą serii są świetne ilustracje o bardzo charakterystycznej kresce. 

 

Seria przygód Hani Humorek to wiele książek o jej zwykłych-niezwykłych przygodach. A to tylko niektóre z nich:

"Hania Humorek" - paskudne humorki, świetne humorki, a nawet humorki, które towarzyszą rozpoczęciu roku szkolnego – Hania zna je wszystkie! Ale kiedy nowy nauczyciel zadaje klasie pracę domową, która polega na zrobieniu wyklejanki pod tytułem „To ja”, Hania ma przy tym tyle zabawy, że prawie zapomina o swoich humorkach! Tu poznacie Hanię, jej młodszego braciszka, Smrodka, najbliższego przyjaciela, Ryśka, i utrapionego Franka Perełkę. Na pewno ich przygody wprawią was w świetny humorek!

"Hania Humorek ratuje świat" -  co by się stało ze światem, gdyby nie Hania Humorek? Na lekcji o środowisku Hania z przerażeniem dowiaduje się o niszczeniu lasów równikowych i o zagrożonych gatunkach zwierząt, które żyją również na jej podwórku – już nie wspominając o okropnych zwyczajach własnej rodziny, która nie zbiera surowców wtórnych. Hania Humorek, która nigdy nie zasypia gruszek w popiele, bierze się do dzieła!

"Hania Humorek zostaje gwiazdą" -  Hania ma humorek w sam raz na sławę! Dobre humorki, złe humorki, humorki, których powodem jest Julka Wróbel – Hania ma humorek na każdą okazję! Tym razem Hania Humorek zazdrości Julce Wróbel zdjęcia na pierwszej stronie gazety. Próbuje więc na różne sposoby także zdobyć sławę. Ale wszystkie jej wysiłki kończą się tym, że staje się jeszcze bardziej „niesławna”.

"Hania humorek przepowiada przyszłość" - Hania Humorek ma humorki na każdą okazję, a teraz udowodni to jej czarodziejski pierścień! Pierścień Hani ma niezwykła moc, dzięki której Hania może przepowiadać przyszłość, a jej przepowiednie są tak zadziwiające, że wszyscy zaczynają wierzyć, iż Hania jest prawdziwą wróżką. Według słów Madame H., (H jak Humorek) odnajdzie się maskotka Klubu Siusiającej Ropuchy. Hania dostanie upragnioną naklejkę z trójkolorową flagą za dyktando napisane na szóstkę z plusem, a jej nauczyciel sprawi sobie nowe okulary, bo się zakocha.

 

„KOSZMARNY KAROLEK” – Francesca Simon

 

 

Czy warto czytać o tak niegrzecznym chłopcu jak Koszmarny Karolek?

Taki jest właśnie Karolek - szczypie, rozpycha się łokciami, podkrada, nie mówi „dziękuję”, dłubie w nosie, rzuca jedzeniem, kłamie, tłucze młodszego brata… Brata, który jest jego absolutnym przeciwieństwem. Doskonały Damianek to złotowłosy chłopiec, który wszystko robi doskonale, zawsze jest grzeczny, chętnie pomaga mamie i je świeże warzywa.

 

Odpowiedź brzmi: warto!

Opowiadania w serii zostały zbudowane na zasadzie skontrastowania koszmarnego Karolka z anielskim Damiankiem. Po stronie tego ostatniego zwykle stają rodzice, nieustannie narzekający na zachowanie Karolka. Nie sposób nie zauważyć, że w tym układzie jedynym elementem dynamicznym jest Karolek. Zarówno reakcje Damianka, jak i rodziców są całkowicie przewidywalne. Tymczasem nigdy nie wiadomo, co zrobi Karolek… A jest to dziecko obdarzone niezwykle płodną wyobraźnią i zmysłem praktycznym. Ze swoją niespożytą energią, talentem do wpadania w tarapaty i błyskotliwego wydostawania się z nich Karolek – urwis z krwi i kości – wypada dużo lepiej niż anemiczny Damianek, dla którego największą przygodą życia jest zjedzenie gotowanego brokułu.

Ogromną zaletą książeczek Franceski Simon jest język. Autorka bawi się słowami, wykorzystując powtórzenia leksykalne i brzmieniowe. Imiona bohaterów serii wiele mówią o jej zamiłowaniu do aliteracji: Wredna Wandzia, Bezwzględny Bolo, Jędzowata Jadzia, Ordynarny Olo, Władczy Władzio, Radosny Rudolf – i oczywiście Koszmarny Karolek.).

Nie każdemu zapewne będzie odpowiadało osobliwe poczucie humoru Karolka, ale nie taki diabeł straszny jak go malują. Warto przeczytać przynajmniej jedną z przewrotnych i zaskakujących książeczek z serii. Młodszym na pewno spodoba się świeżość tej lektury, a starsi być może przypomną sobie czasy, kiedy sami byli niezwykle podobni to Karolka…